Uwaga na złodziei

Według wielu rankingów internetowych najbardziej łakomym kąskiem dla złodziei jest samochód Citroen C3 i buty do piłki nożnej. Być może tak wiele aut tego typu jest kradzionych, bo nie ma zbyt wielu przeszkód dla wytrenowanych złodziei. Co zatem należy zrobić? Pierwszą i najważniejszą rzeczą to wykupienie ubezpieczenia antywłamaniowego. Nie wygramy z wandalami, dlatego lepiej działać przed szkodą. Po drugie, wszelkie alarmy antywłamaniowe i inne systemy są zbędne. Jeśli włamywacz dostanie się już do naszego auta i powiedzmy zdąży już zepsuć drzwi, klamkę lub opony letnie, wtedy po zawyciu alarmu złodziej ucieknie, a my zostaniemy z mocno uszkodzonym samochodem. Czekają nas miesiące u mechanika, zanim wszystkie szkody naprawi, a lepiej było nie przeszkadzać złodziejowi i dać mu ukraść samochód. W końcu jeśli jest ubezpieczony, to i tak dostaniemy odszkodowanie i będziemy mogli kupić sobie nowe auto od razu. Systemy i cała elektronika w aucie mają też to do siebie, że jeśli zostaną zerwane lub uszkodzone, mogą trwać wieki, zanim mechanicy nam to naprawią, dlatego lepiej nie bawić się w tropienie złodziei. Gorzej, kiedy na osiedlu panuje mała mafia, która kradnie na potęgę małe elementy, takie jak np. opony letnie, zderzaki, lusterka i kołpaki. Nawet jeśli wymienimy na wiele gorsze, i tak po tygodniu możemy już się z nimi pożegnać. Jedyna skuteczna metoda to kupienie najtańszych towarów na rynku, bo takie już nie kuszą złodzieja. Niestety, trzeba się poświęcić jeśli chcemy mieć auto w jednym kawałku, a szpan odepchnąć na bok.